13.11.2017

Przygodę z decoupage, czas zacząć

Kiedy, pod koniec stycznia, wysiadłam z pociągu w Gdyni, a następnie weszłam do "niemojego" mieszkania, nie byłam osobą szczęśliwą. Wszystko co znałam i lubiłam zostało we Wrocławiu. Wszystkie koleżanki także zostały we Wrocławiu. Pozostały mi rozmowy facebookowe, czasem telefoniczne, ale to trochę za mało. Jedynym pozytywem były częste wycieczki nad morze. Wszystko zmieniło się w czasie wakacji, kiedy koleżanka powiedziała mi, że w fundacji organizującej zajęcia dla osób 50+ poszukują wolontariuszy. Zadzwoniłam i... od października uczę podstaw szydełkowania siedem bardzo miłych pań. Jako wolontariusz mogłam wybrać coś dla siebie a ponieważ kiedyś miałam ochotę na poznanie techniki decoupage, na takie właśnie zajęcia się zdecydowałam. Muszę przyznać, że bardzo mi się moje nowe życie podoba, bo nie siedzę w domu, bo dzielę się swoimi umiejętnościami z innymi, bo uczę się czegoś nowego. Gdynia, w odróżnieniu od Wrocławia, może pochwalić się bardzo bogatą ofertą skierowaną do osób po pięćdziesiątce. Co ciekawe, nie są to jedynie wykłady uniwersyteckie (Wrocław) a lektoraty, zajęcia artystyczne, ruchowe, kulinarne, o wycieczkach krajoznawczych nie wspomnę.
Moja przygoda z decoupage nabiera tempa. Na razie ozdobiłam okładkę zeszytu i butelkę. Co będzie następne, czas pokaże.

31.10.2017

Róże i fiolety

Przejrzałam blogowe zapiski i okazało się, że nie koralikowałam od stycznia. Mój cały robótkowy czas przeznaczałam na szydełkowanie i "drutowanie". Nadszedł jednak dzień, kiedy na wszechobecne kłębki nie mogłam patrzeć. Sięgnęłam po koraliki bo, od momentu zobaczenia ostatnich wytworów Joli, miałam chęć na bransoletkę. Narysowałam nawet podobny wzór, ale potem natrafiłam na blog KIKI GYÖNGYEI i zakochałam się w jednej z zamieszczonych tam prac. Chciałam wzór kupić , ale autorka nie wystawiła go na sprzedaż. Narysowałam projekt korzystając ze zdjęcia, zmieniłam kolorystykę i dodałam z jednej strony ząbkowe wykończenie....  Zrobiłam, popatrzyłam i .... spodobała mi się, nawet bardzo.
Materiałoznawstwo:
Koraliki Toho 11/0: Silver - Lined Frosted Rosaline, Silver - Lined Frosted Amethyst, Ceylon Smoke, Opaque Rainbow White,
Koraliki Toho 15/0: Ceylon Snowflake, Opaque Gray

08.10.2017

Jesień

Do entrelakowej chusty dorobiłam czapkę. Wzór jest on wzorowany na czapce Hermniony Granger, a ponieważ jestem fanką powieści J.K. Rowling, to takie nakrycie głowy mieć muszę.


Wzór TU.
Materiały: Włóczka Alize Bella, druty 3,25

06.10.2017

Koń...

 ... według wzoru Kristel Droog. Taki sam wierzchowiec powstał w ubiegłym roku. Wzór mi się bardzo podoba i pewnie jeszcze do niego wrócę.
Koń został zrobiony według projektu Kristel Droog.
Materiały: kordonek Karat8, szydełko nr 0,90

19.09.2017

Entrelak

Moja pierwsza entrelaowa chusta powstała dzięki kursikowi zamieszczonym na blogu k studio. Najtrudniejszy był początek (jak zwykle), potem to już sama przyjemność. Kolory idealnie pasują do pory roku i właściwie powinnam dorobić czapkę bo w Gdyni lubi wiać
Materiałoznawstwo: 4 moteczki włóczki Alize Bella Batik, druty 3,5

14.09.2017

Wydra

Wydrę robiłam po raz pierwszy, a ponieważ nie chciało mi się opracowywać swojego wzoru, nabyłam go, na Raverly od Teri Crews. Z przykrością muszę stwierdzić, że był to zakup nieudany. Do samego opisu czepiać się nie będę, aczkolwiek wydaje mi się, że maskotka na zdjęciu ma trochę inaczej robione nogi, większą głowę i krótszy tułów, albo dłuższe "ręce". Brakowało mi jednak zdjęć, dzięki którym wiedziałabym jak prawidłowo przyszyć głowę, jak uformować uszy i na jakiej wysokości je przyszyć. Nie było też ani jednego zdjęcia pokazującego wydrę od strony ogona. Oczywiście poradziłam sobie bo nie jest to moja pierwsza maskotka, osoba zaczynająca swoją przygodę z tego typu wyrobami mogłaby mieć problemy. Tak więc był to mój pierwszy i ostatni wzór kupiony od tej autorki.
Wzór do kupienia TU
Materiałoznawstwo: włóczka YarnArt Jeans, szydełko 2,5

31.08.2017

Misie, koty i słonie

Kolejne breloczki, czyli powrót do minimalizmu. Nic na to nie poradzę, że lubię Maję 8 i szydełko 0,9. Tym razem posiłkowałam się wzorami:  LuiLuh (słoniki), Len Lẻn Lèn Len, Leithygurumi (misie) i Little Bear Crochets (z misia powstał kotek).
Wzory: słonik - TU, misie: TU, TU i TU
Materiałoznawstwo: kordonek Maja 8, szydełko 0,9

05.08.2017

Lost in Time...

Pierwsza chusta skończona. Wzór Johanny Lindahl zachwycił mnie tak, że aby ją zrobić rzuciłam wszystkie pozaczynane robótki.  Planuję kolejną, ale nie wiem kiedy znajdę trochę wolnego czasu.
Wzór dostępny TU.
Włóczka: Alize bella. Batik Design, szydełko nr 3.0.

03.08.2017

Smutny psiak

Zaczął się sierpień i mimo najszczerszych chęci nie udało mi się skończyć chust. Mówi się, trudno i wraca się do miniaturek. Tym razem powstał prototypowy pies, a że przy robocie bawiłam się dobrze, to dodałam nad oczkami powieki, Nie było to łatwe ponieważ zwierze ma trzy centymetry, a owe powieki zostały wrobione, a nie przyszyte. Cóż, jak szaleć, to szaleć.
Materiałoznawstwo: kordonek Maja 8, szydełko 1.0

21.07.2017

Zajączek i nie tylko

Znowu dopadły mnie maleństwa, ale teraz do końca miesiąca biorę urlop i zabieram się do tak zwanych ufoków. Jesienią czeka mnie nowe wyzwanie i dobrze by było gdybym dwie chusty i kamizelkę skończyła. Trzymajcie kciuki.
Breloczkowe zajączki już były i pewnie jeszcze będą. Autorką wzoru jest Nansy Oops.  Nowością są aplikacje, które robiłam korzystając z wzorów płatnych (Vendulka Maderska) i darmowych (Tamara Kelly, mycrochetprojects i Vendulka Maderska).
Wzory:
zajączek: TU
motylek: TU
domek: TU
samochód: TU
ośmiornica: TU

Materiałoznawstwo: kordonek Maja 8 i Aria, szydełko 1,0 i 1,75