Przez ostatnie dwa tygodnie prawie nie rozstawałam się z drutami, ale było warto. Czapka i mitenki dla Bereniki, wydziergane w tym czasie, są idealnym zakończeniem roku robótkowego. O tym, że żakard inspirowany jest haftem z Zachełmia, pisać nie muszę.
Materiałoznawstwo: włóczka włóczka Arwetta (Filcolana), druty 2,75

Piękny komplet! Na pewno pracochłonny, ale każda poświęcona chwila jest warta tego efektu. Ja ostatnio też zaczynam się lubić z żakardem.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Żakard jest podstępny i jak człowieka dorwie w swoje szpony, to puścić nie chce, ale warto mu ulec. Pozdrawiam
Usuń