Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzież. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odzież. Pokaż wszystkie posty

7.09.2024

Sweter, który miał być pledem

 W lutym ubiegłego roku postanowiłam przerobić zapasy włóczki skarpetkowej na pled. Dłubałam go niespiesznie i po roku miałam aż trzy rzędy, z których nie do końca zadowolona byłam. Pewnie bym nadal przy nim trwała, gdyby Koleżanka nie stwierdziła, że ja tego pledu nie potrzebuję i powinnam z tejże włóczki zrobić sweter. Nie od razu przyznałam jej rację, ale w końcu sprułam te nieszczęsne trzy rzędy (na szczęście nie cięłam nitek) i 27 kwietnia 2024 r. zrobiłam pierwszy swertowy romb. Codziennie pojawiał się nowy element, sweter rósł w górę, a ja byłam zadowolona z tego co powstaje. Schody zaczęły się w momencie łączenia przodu  z tyłem oraz w trakcie formowania dekoltu, o rękawach nie wspomnę. Dałam radę i po 130 dniach sweter był gotowy. Długo? Pewnie tak, ale przecież cały czas jest lato. Dzisiaj zacisnęłam zęby i pojechałam robić zdjęcia. Dobrze, że nad wodą wiało.

Materiałoznawstwo: włóczka Drops Fabel, druty 3,0

5.08.2023

Jesienny pasiak

 Po zrobieniu pledzika (Terrazzo Afghan) została włóczka, którą trzeba było przerobić na coś fajnego. Wymyśliłam pasiasty udzierg dla siebie. Paski wzdłuż, robótka w poprzek (po raz pierwszy), z rękawami a może bez, to się okaże na końcu, bo przecież oczka nabrane na szydełkowym łańcuszku... Robótka wskoczyła na druty 3 kwietnia, a zeskoczyła 23 lipca. W międzyczasie dłubałam jakieś drobiazgi, ale przerwy nie były dłuższe niż tydzień. Dzierganie paseczków sprawiło mi dużo radości, nie planowałam ich, prowadziły mnie druty i kolor. Przy okazji poćwiczyłam ściegi żakardowe i nauczyłam się jak robić "poprzeczny" dekolt. Czuję, że pasiaczek będzie moim ulubionym bezrękawnikiem. Mam tylko jeden problem - pled zrobiony, bezrękawnik zrobiony, a włóczka nadal zalega w pudle i się śmieje. Ech...

Materiałoznawstwo: włóczka Nord Drops, druty 3,0

27.10.2022

Celtyckie osty

 Wernisaż "Pierwszej Wystawy Dzianych Miniatur" zbliżał się wielkimi krokami, a ja nie miałam co na siebie włożyć. Czasu na myślenie było mało i dlatego postawiłam na sprawdzone wzory. Na szczęście, dzięki "nawszelkiwypadkowi" oraz promocji Dropsa, miałam włóczkę. Schematy dwóch wersji celtyckich ostów zostały narysowane przez niezawodną Dorotę Kowalczyk. Produkcja swetra, z siedmiu motków "Soft Tweedu", trwała dwa tygodnie. Uff! Zdążyłam.

7.06.2022

Bezrękawnik w kratkę

Miał być niebieski, potem niebieskoróżowy, a jest różowoniebieski. Oczywiście zawinił producent włóczki Nako Estiva, który przestał ją produkować. Bezrękawnik, zwany roboczo Franczeską, wymęczył mnie okrutnie. Pierwotna koncepcja nie wypaliła i musiałam wszystkie elementy rozpruć. Słów rzucanych w trakcie nie powtórzę. Dobrze, że udało mi się, w gdyńskiej pasmanterii, kupić różowe motki. Po miesiącu walki z materią (nitka rozdwaja się w czasie szydełkowania) skończyłam i chyba jestem zadowolona z tego co mi wyszło.

Materiałoznawstwo: Nako Estiva (około 800g), szydełko 2,5


21.04.2022

Topik

Mamo zrobisz? Zrobiłam. Łatwo nie było, ale zrobiłam. Na zdjęcia z wkładką ludzką nie ma co liczyć.

Włóczka Alize Bella, szydełko 2.0

11.10.2020

Heksagony w swetrze

 Przed wakacjami postanowiłam nie kupować nowych włóczek, no chyba, że będzie taka konieczność. Wiem, nie ja pierwsza i nie ostatnia, ale to co mam powinno wystarczyć na długo. Odchudzanie zapasów zaczęłam od zrobienia swetra, z trzech motków jeansowej Alize Lanagold 800. Zabrałam się do pracy i wszystko było w porządku do momentu, w którym skończył się pierwszy motek, a ja miałam tylko trzy rzędy elementów. Na szczęście miałam jeszcze motek szarego... Szare elementy były trochę smutne, dlatego wplotłam w nie koraliki Toho Silver-Lined Gray. Nie powiem, żebym nie była zadowolona z tego co mi wyszło. Sweter już lubię, a dzięki koralikom nie będę zapominała o biżuterii. Jeansowej włóczki zostało około trzech metrów, a szarej mały kłębek. 

Materiałoznawstwo: włóczka Alize Lanagold 800, szydełka 2,5, koraliki Toho 8/0 Silver-Lined Gray

25.03.2020

Patchworkowy sweter, czyli ....

... jak pozbyć się włóczkowych resztek?
Patchworkowy sweter planowałam od dawna, ale "wysiłek" związany z wyborem włóczki hamował mój zapał. Wełna czy bawełna, druty czy szydełko... ech.. Niestety, pudła z zapasami zapełniły się po sam dach, a kolejne promocje kusiły. W rezultacie zdecydowałam się na wszystko co zawierało w sobie wełnę. Proces tworzenia trwał miesiąc. Kiedy będę mogła w nim wyjść - tego nikt nie wie. 
Statystyka: 
  1. 23 rodzaje włóczki, m.in: Wendy Aran, Greta, Nako-Nakolen, Trysil Garn Superwash Ullgarn, Lana Gatto Misina, Trysil Garn Superwash Ullgarn, Simple Stylisk Knitting, Drops Fabel, DMC - wełna gobelinowa.
  2. 36 różnych wzorów
  3. druty - 5,0

10.09.2019

Pstrokaty zwyklak

Nie jest tajemnicą, że prowadzę zajęcia, z szydełkowania (i nie tylko) na Uniwersytecie Trzeciego Wieku działającym przy gdyńskiej Fundacji FLY. Panie są zdolne i pracowite, dlatego też praca z nimi sprawia mi dużą przyjemność. W czerwcu, na ostatnich zajęciach, otrzymałam od swoich zdolnych Studentek prezent w postaci pstrokatych kłębków. Jest to mieszanka bawełny (60%) i polyamidu (40%). Z włóczki zrobiłam sweterek, który powinien sprawdzić się w czasie zbliżającej się jesieni.
Materiałoznawstwo: 12 motków włóczki Gedifra Maori, druty 6,0

14.07.2019

Fuksjowe listki

Nie znoszę nosić udziergów na gołe ciało i dlatego uwielbiam bezrękawniki, potocznie zwane plandeczkami bądź namiocikami. Wiosną kupiłam bawełnę Wendy Supreme 4ply i mozolnie (druty 3,5) wydziergałam coś w czym czuję się znakomicie. Wzór pochodzi z książki: Hitomi Shida: Japanese Knitting Stitch Bible: 260 Exquisite Patterns. s. 36
Materiałoznawstwo: włóczka wendy supreme cotton 4ply (ponad 400 g), druty 3,5

8.01.2019

Sweter z celtyckim karczkiem

Wreszcie zrobiłam swój wymarzony "namiocik". Włóczka, w ślicznym kolorze jeansu, która ufokowała w pudle od ośmiu lat, stała się swetrem. Długo nie mogłam zdecydować się na wzór i fason. W ubiegłym roku byłam gotowa na eksperyment z metodą bezszwową, ale stchórzyłam. W listopadzie, po godzinnej rozmowie z zakręconą celtycko Dorotą Kowalczyk, udało się wymyślić coś co mnie zadowoliło. Dorota wzór narysowała a ja zrobiłam resztę. 
Nie jestem w stanie zrobić lepszego zdjęcia swetrowi nałożonemu na chudą Ziutę. Tym bardziej, że między rozmiarem M a XL jest niewielka różnica. Na wiosnę postaram się dorzucić zdjęcia na ludziu.
Materiałoznawstwo: włóczka Wendy Aran, druty 5,0

10.07.2018

Bezrękawnik z "Sonatki"

Nie przepadam za robieniem odzieży dla siebie, bo jest to praca nudna i żmudna. Wyjątkiem są szale i chusty, które uwielbiam produkować i nosić.  Niestety, przychodzi moment, kiedy stwierdzenie "ja nie mam co na siebie włożyć" staje się najprawdziwszą prawdą i trzeba, na dwa tygodnie, odłożyć ciekawsze zajęcia (kolejny szal) w celu wyszydełkowania bezrękawnika. Długo nie mogłam zdecydować się na wzór i dlatego zrobiłam coś, co jest kompilacją wielu wzorów. Kilka wersji kwadratów babuni " połączyłam siatką i różnymi "wariacjami słupkowymi".  Po raz pierwszy robiłam taką mieszankę i nie wiedziałam, ja tkanina ułoży się po praniu. Okazało się, że bałam się niepotrzebnie. Mogę spokojnie odtrąbić sukces, co też czynię.
Materiałoznawstwo: 500g. włóczki "Sonatki", szydełko nr 3,5

12.10.2015

Mimoza w kominie

Zima za pasem a więc trzeba było zrobić nową zamotkę na szyję.
Dane techniczne:
- włóczka Mimoza, druty nr 4,0
- wzór: ryż
- długość - ok 110 cm, szerokość 30 cm (60 oczek)
- 100g wystarczyło mi na 86 cm komina.

31.07.2015

Wszystko czerwone i nie tylko

Sto lat temu, czyli w 2008 roku, Berenika R. uczęczczała na zajęcia baletowe. Dziecko tańczyło, a ja siedziałam w poczekalni i wyżywałam się robótkowo. Obok mnie siadywała moja imienniczka Beata i też coś dłubała. Zrobiłam wtedy zieloną chustę, która służy mi do dzisiaj. 
Kiedy w tym roku, obmyślałam czerwony (jak co roku) prezent dla mojej agroturystycznej Gospodyni, postanowiłam zrobić moherową chustę. Przeszukałam internet w poszukiwaniu odpowiedniego wzoru, ale nie mogłam się na nic zdecydować. Czas mijał, termin wyjazdu się zbliżał, aż w pewnym momencie, moje oko zauważyło na półce coś zielonego... Już wiedziałam, znalazłam wzór i... voilà.
Tak wyglądają chusty na ludziu
Dodatkiem do chusty jest zapinka zrobiona z czerwonych koralików.
Chusta trafiła już do rąk nowej właścicielki. Zachwytów nie było końca....

Wzór chusty: TU
Materiały:
Chusta zielona: nie pamiętam jaka to była włóczka
Chusta czerwona: moher Nako Special, szydełko 4,0
Zapinka: koraliki Toho 15/0: Silver - Lined Siam Ruby i czarne perełki