Po wielomiesięcznym dzierganiu „Karlosa” potrzebowałam chwili odpoczynku od dużych projektów. A że idzie zima, postanowiłam zrobić mały szaliczek, albowiem – jak wszyscy wiedzą – szaliczków, szali i chust nigdy za dużo. Na Instagramie wpadł mi w oko „Chestnut Cowl” opracowany przez Elisabeth Gigernes i bez dłuższego zastanawiania się kupiłam wzór. Wiem, mogłam pomyśleć i zrobić sama, wykorzystując dowolny ażur, ale nie chciało mi się myśleć i przeliczać oczek. Wychodzę też z założenia, że twórców dziewiarskich trzeba wspierać.
Wzór jest dostępny na Ravelry
Materiałoznawstwo: Arwetta (Filcolana), Kid-Silk (Drops), druty nr 4,0




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze zawsze cieszą i dlatego bardzo wszystkim za nie dziękuję